Autor: Adam @ 2010-02-26, 21:15
Już po raz piąty Fanklub
Superlimuzyny Renault 25 spotkał się na zlocie zimowym. Warto tu wspomnieć, że do 2008 roku były to jednodniowe spoty zimowe. Po raz pierwszy rok temu w Aleksandrowie Łódzkim odbył się weekendowy zlot zimowy i tak wszystkim przypadł do gustu, że postanowiliśmy włączyć go na stałe do klubowego kalendarza spotkań. Tym razem miejsce zostało dokładnie wybrane, zależało nam na atrakcyjności i możliwości czynnego spędzenia czasu we wspólnym gronie.
Jako, że atrakcji wcale nie trzeba szukać za granicą, gdzieś pomiędzy tulipanami a wiatrakami, rozejrzeliśmy się po regionie centralnej Polski. Raz, że do centrum każdy ma blisko, a zlotowicze zjeżdżają się ze wszystkich stron naszego Kraju. Dwa, że region ten jest ciekawy, a czasem niedoceniany przez turystów.
Źródła termalne to ostatnio bardzo modny temat, także u nas. Mnóstwo szumu robił koło tego Toruń, a niedaleko Poddębic w małym i sennym (do niedawna) Uniejowie, cicho i bez zbędnego poklasku sięgnięto do tej darmowej energii. Powstał tam basen pomiędzy rzeką Wartą a malowniczym zameczkiem. Szybko dobudowano do niego odpowiednią infrastrukturę, restaurację z której okien rozpościera się widok na rzekę, oraz
drewniany Kasztel oferujący rozkosze dla ducha i ciała.
Na zlot, który odbył się w dniach 19 do 21 luty 2010 roku, zarezerwowaliśmy nowo wybudowany pensjonat. Cały budynek był do naszej dyspozycji. W środku wyposażone pokoje, kominek, ogrzewanie centralne podłogowe, oraz duża sala biesiadna – jednym słowem bajka.
A reszta – reszta to już dobrana, zaprawiona w spotkaniach ekipa. Wystarczy spojrzeć
na [URL=http://www.renault25.plm11.pl/album_cat.php? cat_id=79&sort_method=pic_time&sort_order=DESC&start=0]zdjęcia z imprezy[/URL]. Nie małą pokusę stanowiło bieganie zimą, po dworze w kostiumach kąpielowych. Kilka pamiątkowych zdjęć szpaleru R25 na rynku i w drogę.
Oczywiście nie zamykamy się w ścisłym gronie, zapraszamy nowe i obce osoby. Czasem to nie są szczęśliwe pomysły (większość chyba wie o czym myślę), ale staramy się rozwijać.
Oczywiście szystkie spotkania rejestrowane są przez naszą specjalną ekipę TV .
Mamy i pewien niedosyt – nie zdążyliśmy dokładnie zwiedzić okolic rynku, pominęliśmy wnętrze kościoła z sarkofagiem pustelnika. Z drugiej strony jest powód, żeby tam powrócić. W tym roku rusza rozbudowa centrum basenów termalnych – więc pewnie znów na zabytki zabraknie nam czasu . A może kolejny zlot odbędzie się w całkiem innej scenerii ?
Adam
|
|